Tarang Shakti 2026, międzynarodowe ćwiczenia indyjskich sił powietrznych, zakończyły się w bazie lotniczej Dźodhpur 12 października 2026 r. po 17 dniach lotów z siedmioma zagranicznymi siłami powietrznymi. Wkład Sri Lanki, pojedynczy Beechcraft King Air 360ER z sześcioosobową załogą, potwierdziło ministerstwo obrony Sri Lanki w raporcie opublikowanym 16 października.

Ćwiczenia trwały od 26 września pod hasłem „Power in Partnership” (Siła w partnerstwie). Była to druga edycja po inauguracyjnych Tarang Shakti w 2024 r. i zgromadziła obok gospodarza Australię, Bangladesz, Francję, Niemcy, Sri Lankę, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Stany Zjednoczone, a kilka innych państw uczestniczyło w charakterze obserwatorów.

Myśliwce, tankowce i jeden turbośmigłowiec

Indyjski komunikat otwierający, opublikowany 27 września, wymieniał biorące udział samoloty bojowe: F-35 Lightning II, Rafale i F-16, a także transportowce A400M, C-130 i C-130J oraz tankowce MRTT i KC-30A. Deklarowanymi celami były wspólne szkolenie, interoperacyjność i wymiana procedur operacyjnych między załogami, planistami misji i personelem wsparcia, a także bezpieczeństwo lotnicze.

King Air Sri Lanki znajduje się na drugim końcu tego spektrum. 360ER to dwusilnikowy turbośmigłowiec używany do transportu, obserwacji i łączności, a jego obecność pokazuje, jak małe siły powietrzne uczestniczą w dużych ćwiczeniach: wykonując misje wsparcia i ucząc się procedur, które pozwalają różnym siłom operować z tej samej bazy.

Kontyngent Sri Lanki składał się z dwóch pilotów, nawigatora i trzech inżynierów naziemnych. Ministerstwo podało, że załoga pracowała nad koordynacją między personelem powietrznym i naziemnym, wymieniała się wiedzą techniczną i zapoznawała się ze zdolnościami, taktyką i procedurami pozostałych sił powietrznych. Samolotem dowodził Wing Commander PGGK Bowatte.

Czemu służyły ćwiczenia

Indie wykorzystują Tarang Shakti, aby jednocześnie pokazać partnerom swoje standardy operacyjne i krajowy przemysł lotniczo-kosmiczny. Program edycji 2026 obejmował wizytę przemysłową dla zagranicznych kontyngentów, seminarium i serię wydarzeń pozalotniczych, w tym maraton nazwany na cześć Flying Officera Nirmala Jita Singha Sekhona, jedynego lotnika indyjskich sił powietrznych odznaczonego Param Vir Chakra.

Dla mniejszych uczestników wartość polega na dostępie. Bangladesz i Sri Lanka rzadko latają u boku myśliwców piątej generacji i międzynarodowych flot tankowców, a ćwiczenia tego rodzaju są miejscem, gdzie ich załogi widzą, jak planuje się i dekonfliktuje misje dużych sił. Ani Indie, ani Sri Lanka nie opublikowały liczby lotów ani ocen poszczególnych kontyngentów, co jest normalne dla ćwiczeń tego typu; tekst o tym, jak planuje się i interpretuje ćwiczenia wojskowe, wyjaśnia, co takie komunikaty zwykle pomijają.

Tarang Shakti 2026 wpisują się też w szerszy wzorzec indyjskiego zaangażowania obronnego w Azji Południowej i na Oceanie Indyjskim, w którym Nowe Delhi gości partnerów, zamiast jedynie wysyłać kontyngenty za granicę. Po zakończeniu drugiej edycji kolejne pytanie brzmi, czy ćwiczenia staną się stałym wydarzeniem odbywającym się co dwa lata i które siły powietrzne dołączą do trzeciej edycji.